Z wizytą u Żubra...


Galeria zdjęć: GALERIA

Pozwólcie przedstawić sobie:
Pan żubr we własnej osobie.
No, pokaż się, żubrze. Zróbże
Minę uprzejmą, żubrze.


Jan Brzechwa „Żubr”

Pan Żubr to król Puszczy. W Puszczy Białowieskiej nie ma silniejszego i bardziej władczego zwierzęcia. Uczniowie klas Va,b, c wraz z opiekunami(panie- Monika Słomianowska, Mariola Gac, Marzena Klempka i Agata Zaremba)– wybrali się na dwudniową wycieczkę nadbużańskim szlakiem w kierunku Białowieży. Głównym celem tej wyprawy było zapoznanie się z flora i fauną puszczy Białowieskiej, przyroda nabuzańską oraz zabytkami cerkiewnymi wschodniej Polski. Zanim dojechaliśmy do miejsca noclegu, zwiedziliśmy jedyną w Polsce i w Europie cerkiew z XVII wieku – siedzibę parafii katolickiej obrządku bizantyjsko – słowiańskiego p.w. Św. Nikity Męczennika, z relikwiami Unickich Męczenników z Pratulina. Ksiądz proboszcz zajmująco opowiadał o historii swojej parafii, a chłopcom – ministrantom pozwolił wejść za tak zwane „Carskie (Królewskie) Wrota” i obejrzeć prezbiterium. Potem ruszyliśmy w kierunku miejsca naszego noclegu. Serpelice - położone w otoczeniu lasów nad brzegiem pięknie rozlewającego się Bugu - nazywane są przez wielu "Perłą Podlasia". Wieczorny spacer nad Bugiem dostarczył nam wiele wrażeń – piękno rzeki, łąk i okolicznych wsi, w których można było ujrzeć mnóstwo bocianów.

Wszelkie uroki tego miejsca, przyćmiły dzieciom atrakcje przygotowane przez instruktorów szkoły przetrwania. Wspinanie się na ściankę okazało się trudnym zadaniem dla twardzieli i twardzielek. Celnym okiem wykazały się dzieci w dyscyplinie strzelania z łuku. Najwięcej pochwał zebrały dziewczyny z klasy sportowej – za siłę, celność i umiejętność koncentracji. Mnóstwo radości i śmiechu wywołały dwie inne dyscypliny. Gra w piłkę nożną w spódniczkach (obejrzyjcie zdjęcia, a o wrażenia zapytajcie uczniów klas piątych). Jak nie widzi się piłki pod nogami, to trafienie do bramki nie jest takie proste. Kolejną dyscypliną było zajęcia na macie. Nasze „sumo” było formą zabawy, która wywołała najwięcej śmiechu wśród zawodników i obserwatorów.

Drugi dzień wycieczki – to wizyta na świętej górze Grabarce – miejscu pielgrzymek dla wyznawców prawosławia. Zgodnie z podaniem, gdy wybuchła epidemia, tylko woda ze źródełka na Grabarce mogła uzdrowić chorych. Od tego czasu minęło kilka wieków, ale nadal przybywają pielgrzymi, aby napić się wody z postawionej tu studni i wejść na górę z krzyżem. To dlatego wokół cerkwi zobaczyć można krzyże duże i małe, stare i nowe, z wypisaną intencją lub podziękowaniem. Następnym punktem naszej wycieczki było zwiedzanie Muzeum Białowieskiego Parku Narodowego oraz obejrzenie mini zoo ze zwierzętami zamieszkującymi puszczę. Główną atrakcją była rodzina żubrów i żubroni. Obejrzeliśmy interaktywną wystawę o Puszczy i jej mieszkańcach ze świata flory i fauny. Mogliśmy tez podziwiać widok na okolicę Białowieży wchodząc na szczyt ……białej wieży Muzeum. Cóż jeszcze można powiedzieć o wycieczce? Pogoda dopisała, humory też (mimo komarów), z przyjemnością możemy polecić te miejsca na wakacyjny czy wycieczkowy wyjazd.

Czego nie da się opisać słowami, można obejrzeć na zdjęciach. Zapraszamy do galerii, a na wakacjach – może odwiedźcie Żubra w puszczy, na pewno przyjmie was tak samo pięknie, jak nas.

Tekst i zdjęcia: Monika Słomianowska

Galeria zdjęć: GALERIA